Joga. Historia i zadania. Część 1. Historia

Wstęp

W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci joga jako starożytna sztuka kierowania ludzkimi działaniami zyskała ogromną popularność na całym świecie.

Chcielibyśmy wyjaśnić, dlaczego tak się stało oraz zrozumieć, czym jest joga, kto i dlaczego jej potrzebuje oraz skąd pochodzi.

Na początku powiemy o niektórych źródłach historycznych – Upaniszadach, Bhagawad-Gicie, Joga-Sutrach i innych, a potem opiszemy kilka stylów jogi i ich różnice. Pod koniec rozwiążemy tajemnicę mechanizmu działania hatha-jogi.

Należy pamiętać, że joga była przekazywana ustnie przez wieki, a nasze obecne pojęcie o niej oparte jest na materiałach pisanych, którym udało się przetrwać, a także na opracowaniach późniejszych nauczycieli.

Joga w Upaniszadach

Wspomnienia o ideach, które później przekształciły się w jogę, znajdujemy już we wczesnych Upaniszadach. W Katka Upaniszadzie bóg śmierci, Jama, przemawia do ucznia, który poszukuje wiedzy, Naczykety:

– Wiedz, że ciało – to rydwan, zaś Atman – jego właściciel. Wiedz, że umysł – woźnica, a rozum – lejce.
– Konie, w rydwan zaprzężone, to uczucia nasze, a droga, którą zmierzają – to uczuć obiekty.
– Gdy Atman przebywa w harmonii z własnym ciałem, zmysłami i umysłem, mędrcy nazywają Go „Rozkoszującym” (Bhokta).

Dopóki człowiek nie osiągnął prawdziwego zrozumienia, jego umysł to zły woźnica, który nie jest w stanie poradzić sobie z końmi.

Jeżeli człowiek osiągnął prawdziwe zrozumienie, jego umysł to dobry woźnica, który mocno trzyma w rękach lejce rozumu i konie są mu posłuszne.

O czym właściwie tu się mówi? W rzeczywistości tekst stawia przed człowiekiem pytanie: „Kim jestem?” i dostarcza szczegółowe zalecenia co do tego, odkąd trzeba zaczynać poszukiwanie na nie odpowiedzi: jasna i chwytliwa koncepcja rydwanu mówi bardzo wyraźnie: Ty – to nie są Twoje uczucia, Ty – to nie jest Twój rozum analityczny, ani Twój umysł. Prawdziwy Ty jesteś o wiele głębszy.

Tu trzeba powiedzieć kilka słów o Atmanie – gospodarzu rydwanu, „zamawiającym” podróże na wspomnianym pojeździe.
„Atman („osobowość”, „duch”, „wyższe Ja”) – jedno z centralnych pojęć indyjskiej filozofii i religii hinduizmu: wieczna, niezmienna duchowa esencja, absolut, uświadamiający swoją własną egzystencję”.

Teraz tym słowem mianuje się indywidualną duszę człowieka, lub zestaw wszystkich indywidualnych dusz wszystkich żywych stworzeń (w zależności od tego, zwolennik jakiego kierunku wykorzystuje to słowo). W obu przypadkach oznacza to cząstkę Boga, najwyższą duchową zasadę w człowieku.

Harmonia jest możliwa wtedy, gdy osiągnięta została jedność wszystkich składników rydwanu, gdy konie niosą rydwan tam, dokąd wskazuje woźnica, gdy woźnica jest w stanie usłyszeć głos pasażera – gdy wszystkie komponenty istoty ludzkiej są w stanie usłyszeć duszę.

Pan uczynił tak, że nasze zmysły obrócone są na zewnątrz. Dlatego my spostrzegamy świat dookoła nas, i nie zwracamy uwagi na Ducha wewnątrz nas. Mądry, pragnąc nieśmiertelności, patrzy wewnątrz siebie i odnajduje tam wiecznego Atmana.

Kiedy człowiek uczy się słuchać duszy, wtedy następne pozostałe składniki rydwanu ulegają woźnicy, nie rozrywając już człowieka na części sprzecznymi pragnieniami zmysłów, umysłu i intelektu (które, jak pamiętamy, są tylko narzędziami):

Kiedy pięć zmysłów jest uśmierzone, gdy poskromiony jest umysł, gdy oswojona jest inteligencja – mądrzy nazywają to „stanem najwyższym”.

Joga właśnie jest tym doskonałym spokojem. W nim człowiek dochodzi do jedności.

W Katka Upannapiszadzie nie ma wskazań co do ćwiczeń fizycznych lub oddechowych, jak również nie ma sposobów medytacji w celu osiągnięcia duszy. Jest to raczej teoria, wskazówka dla tych, którzy zadali sobie trud poszukiwania odpowiedzi na pytanie „Kim jestem?”. Jest to solidny fundament dla dalszego rozwoju praktycznych metod, które pojawiły się później. I właśnie dlatego szczegółowo skupiliśmy się na tym.

Bhagawad-Gita

 

Kolejny wielki krok w historii jogi to Bhagawad-Gita – fragment ogromnego starożytnego indyjskiego eposu „Mahabharata”. Gita opisuje wydarzenia, które miały miejsce 4-5 tysięcy lat temu.

Epos w ogóle, a Bhagawad-Gita w szczególności jest bardzo ciekawy i kolorowy – głębokie zagadnienia z dziedzin psychologii, relacje człowieka ze światem, z innymi ludźmi i z samym sobą w tym utworze są analizowane starannie, ale jednocześnie jaskrawo i prosto, tworząc bardzo integralny, konsekwentny światopogląd.
Punktem kulminacyjnym tego eposu jest wielka bitwa pomiędzy dwoma wrogimi klanami. W wyniku tej wrogości cała Bharata (współczesne Indie) została wciągnięta do wojny.

Bhagawad-Gita opisuje sytuację, gdy Ardżuna, najwybitniejszy wojownik jednej ze stron, wjechał na pole bitwy na swoim rydwanie (pamiętajmy metaforę rydwanu z Katka Upaniszady), a potem opanowało go zamieszanie – musiał skierować swój łuk przeciwko swoim bliskim krewnym – kuzynom, nauczycielowi, dziadkowi oraz wujowi. A nie podniesienie broni – również oznaczało działanie niesprawiedliwie, bo po drugiej stronie pola bitwy byli bracia i wszystko to, co Ardżuna czcił jako sprawiedliwe przez całe życie.

Z pomocą przychodzi ku niemu Kriszna, wcielenie boga (Wisznu) na ziemi, który działa jako woźnica Ardżuny (woźnica – umysł, zgodnie z przytoczoną metaforą powyżej!). Cała Bhagawad-Gita jest skonstruowana w formie dialogu pomiędzy Ardżuną i jego nauczycielem Kriszną .
W tym dialogu widzimy rozwój zarówno wcześniejszych pomysłów, jak i powstawanie nowych.

Joga Bhagawad-Gity jest bardzo dojrzałą i szczegółowo opisaną. Jogin w Gicie – to człowiek, świadomy swego przeznaczenia, i realizujący je. Wykonujący je w skupieniu, z zaangażowaniem i świadomie, niezależnie od tego, na czym ono polega. Jogin jest pozbawiony przywiązania do rezultatów swojej pracy – te rezultaty są całkowicie poświęcone Bogu. Jego życie jest skromne i umiarkowane we wszystkim, powściągliwe i ascetyczne.

Jogin Gity poszukuje w sobie nieśmiertelnej duszy, opierając się na własnym doświadczeniu, a nie na naukach i pismach. On jest nieskończenie miłosierny, powściągliwy i cierpliwy, przyjmuje świadomie i jednakowo zimno i ciepło, ubóstwo i bogactwo, pochwały i obelgi. Jogin Gity jest zdyscyplinowany i sprawiedliwy, ale sprawiedliwy nie w zgodzie z zewnętrznymi, narzuconymi przepisami ustawowymi i wykonawczymi, a poprzez uświadomienie sytuacji, jego wewnętrznym zrozumieniem płynących z niej korzyści. Do niczego nie jest zbytnio przywiązany, i dlatego jest nadzwyczaj spokojny, wolny od zazdrości, egoizmu i pychy.

 

Joga Sutry

 

Joga Sutry – to bardzo praktyczny tekst, datowany, według różnych źródeł, od II wieku p.n.e. do V wieku n.e. Napisany jest przez indyjskiego mędrca Patandżaliego, krótki, zwięzły, dobrze zbudowany konspekt praktyki i filozofii.

Joga jest tu zdefiniowana jako „zatrzymanie niekontrolowanej aktywności świadomości”, dzięki czemu boskie w człowieku (Purusha) stopniowo przestaje identyfikować się z przejawami materii (Prakriti) i odnajduje prawdziwą tożsamość.

Składniki jogi, według których to zachodzi, są następujące:

1. przepisy moralne (jama)
2. zasady postępowania (nijama)
3. postawa (asana)
4. regulacja oddechu (pranajama)
5. zwrócenie uczuć wewnątrz i oddzielenie ich od źródeł (pratjahara)
6. skupienie (dharana)
7. medytacja (dhjana)
8. absorpcja świadomości (samadhi)

Tutaj również autor opisuje szczegółowo jamę i nijamę – kodeks postępowania podobny do chrześcijańskich 10 przykazań, oraz pewnego rodzaju technikę bezpieczeństwa dla praktykującego.

Pięć ograniczeń jamy jest następujących:

1) ahimsa – niestosowanie przemocy wobec kogokolwiek innego, lub czegokolwiek, w tym także w stosunku do siebie i do naturalnego porządku rzeczy na świecie;

2) satja – odrzucenie kłamstwa, oszukiwania samego siebie;

3) asteyja – rezygnacja z chęci posiadania tego, co nie należy do nas;

4) brahmaczharja – umiar, odrzucenie zadośćuczynienia swoim pasjom, pragnieniom i słabościom, innymi słowy odrzucenie wszystkiego bez czego w rozwoju świadomości można się obejść, od wszelkich działań, które prowadzą do zużycia energii, a nie jest to uzasadnione z punktu widzenia ekspansji percepcji;

5) aparigraha – odrzucenie przyjęcia darów i łask w ogóle w jakichkolwiek postaciach i wariantach, samodzielność, chęć polegania wyłącznie na własnych siłach.

Pięć zasad nijamy jest określonych w następujący sposób:

1) szaucza – czystość we wszystkich jej formach na wszystkich poziomach ciała i umysłu;

2) santosza – spokój i akceptacja wszystkiego takim, jakie ono jest;

3) tapas – stały ciężki trening;

4) svadhjaja – trwałe dążenie do podniesienia poziomu uświadomienia;

5) iszwara pranidhana – pokora i akceptacja prawdziwej hierarchicznej struktury Świata, w którym dominuje Duch, poleganie na łasce Najwyższego Ja.

W tej pracy jest wiele nowych radykalnych pomysłów, jak na przykład Patandżali mówi o metodach pracy z emocjami poprzez uświadomienie – w celu zarządzania emocjami, trzeba je sobie uświadomić, podejść do emocji z punktu widzenia wyższego poziomu percepcji.
W czasie Patandżali, zgodnie z tekstem sutr, ćwiczenia fizyczne i oddechowe już istniały, ale w pracy poświęcono im niewiele miejsca. Kilka zdań o asanach – „Jest to stała i wygodna komfortowa pozycja ciała, doskonałość która polega na zmianie wysiłku w odczuwanie pokoju”. I kilka zdań wyjaśniających istotę pranajamy. Co prawda jest jeszcze kilka zdań, które są często cytowane przez współczesnych joginów i są w pewnym sensie instrukcją wyjaśniającą jak budować praktykę – „napięty”* wysiłek, wytwarzany przez długi czas, a powtarzający się regularnie przez dłuższy okres”.

* „sthitau” – można tłumaczyć na różne sposoby – „zrównoważony”, „natężony”.

Celem Jogi Patandżali jest ujrzeć kajwalję – stan całości i wyzwolenia, czyste, dojrzałe uświadomienie, kiedy dana osoba jest samowystarczalna, do niczego nie przywiązana, świadomie i w pełni odpowiedzialna za wszystkie jej przejawy.

 

Tantryzm

Około VI w. n.e. w Indiach był rozpowszechniony Tantryzm, zastępując surową ascezę. Jest to skomplikowany zestaw intelektualnych i zmysłowych praktyk (pranajama, medytacja, mantry, etc.), które od dawna były przekazywane ustnie od nauczyciela do ucznia. Podstawowym założeniem jest przekształcenie energii tantrycznej, gdy w ogniu duchowych osiągnięć płoną jak w piecu ludzkie namiętności. Jest to świadoma transformacja oraz wykorzystanie zmysłów i emocji, w przeciwieństwie do ich wcześniejszego ostrego zahamowania.

Tantryzm to – nauka dla bardzo uświadomionych praktykujących, którym nie są potrzebne surowe reguły zachowania, którzy są w stanie odróżnić sprawiedliwe od grzesznego, ze względu na ich czystość, rozmyślanie i owoce medytacji.

Omówione w poprzednim punkcie Jama i Nijama w jodze nie pojawiły się od razu. Wynika to ze stopniowego zastępowania wysokich poglądów Tantry łatwiejszym i bardziej zrozumiałym światopoglądem ogólnoreligijnym, w którym istnieje wyraźne rozróżnienie pomiędzy dobrem a złem, nie mając pojęcia, że to wszystko można transformować. W związku z tym istnieją przepisy, które zakazują i wskazują, co należy zrobić, aby nie gromadzić złej karmy i tworzyć dobrą. W Tantrze nie ma żadnych takich zasad, ale są praktyki, które przekształcają nieczyste w czyste.

 

Tradycja Nathów

Około VI-VIII wieku n.e. powstała tradycja Nathów. Jej ojcem uważany jest autor wielu prac i wybitny jogin Gorakszanatch.
Podstawowa idea Nathów – to praca z ciałem fizycznym w celu przedłużenia życia i poprawy jego jakości, w celu maksymalnego wykorzystania czasu i zasobów dostępnych dla praktyki jogi i osiągnięcia kaiwalji.

Narzędzia pracy z ciałem – Rasajana (farmakologia), Ajurweda (medycyna) i komplikacja systemu ćwiczeń fizycznych. Z tego powstało to, co obecnie znamy jako Hatha-Joga. Nathowie zidentyfikowali i opisali system czakr, wprowadzili w praktykę przewrócone pozy, bandchi, skomplikowane pranajamy i wiele innych technik o wysokiej efektywności.

Oni odkryli również, że praca z ciałem zapewnia nie tylko korzyści fizyczne, ale także duchowe. Nathowie ustalili związek pomiędzy karmą, a ciałem fizycznym – okazało się, że przez ciało można pracować ze znacznie bardziej subtelnymi składnikami człowieka.
Nathowie byli bardzo praktyczną grupą – niewiele uwagi poświęcali teorii natomiast dużo praktyce, w szczególności jej psychotechnicznemu komponentowi. Z tantr usunęli nadmierny rytualizm i gadatliwość. Ich pragmatyzm ilustruje fakt, że wśród nich byli hindusi, buddyści, ale także łatwo przyjmowali oni Islam, gdy ten prawie wyparł buddyzm z terytorium Indii. Znaczący wpływ na Nathizm miał hinduski kult Sziwy.

Stopniowo szkoła Nathów została całkowicie zdegradowała (dziś Nathami mianuje siebie jedna z sekt religijnych Sziwaizmu indyjskiego), ale udało się jej uczynić nieoceniony wkład w dalszy rozwój jogi.

Na przykład o wiele późniejsza praca Swatmaramy “Hatha-joga Pradipika” przejęła wiele tradycji Nathów. Jest to praca bardzo techniczna, która szczegółowo opisuje praktyki hatha jogi – asany, pranajamy, bandhi, mudry, dieta praktykującego, miejsce do praktykowania i wiele innych, jak również wyjaśnia związek hatha i radża-jogi: „Asany, a szczególnie specjalne sposoby oddychania i inne techniki – taką jest hatha-joga, którą zazwyczaj praktykuje się, dopóki nie będzie osiągnięty wynik – stan królewski radża-jogi – Uświadomienie Jedności.”

 

Joga w nowym czasie

Teraz ominiemy kilka stuleci i przeniesiemy się na koniec XIX wieku, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób joga przedostała się na Zachód i kto stworzył jej obecny wygląd.

Ogromny wkład w popularyzację jogi na Zachodzie zrobił Swami Wiwekananda (1863-1902). Przybywając na Światowy Kongres Religii w Chicago w 1893 roku, swoim przemówieniem wywołał owacje. Młody, aktywny i charyzmatyczny, spędził kilka lat podróżując po Ameryce i Europie i wszędzie tam, gdzie pojawiał się, wzbudzał zainteresowanie hinduizmem i jogą. Wiwekananda to bardzo ciekawa osobistość o niezwykłej biografii, zarówno jak wielu znanych jogów, ale rozwodzić się nad tym tutaj szczegółowo nie będziemy. Wystarczy wspomnieć, że jest on uważany za jednego z ideowych założycieli ruchu New Age, który pomimo swej dyskusyjności, w dużej mierze ukształtował kulturę, która otacza nas dzisiaj.

Opis nowoczesnej jogi nie może się obejść bez takiej wspaniałej postaci, jak Szri Tirumalai Krisznamaczarja (1888-1989) – indyjskiego jogina, filozofa, lekarza, który ożywił jogę w Indiach w czasach współczesnych. Pod ożywieniem rozumiemy fakt, że przed Krisznamaczarją, joga w Indiach przeżywała okres upadku i stała się zmarginalizowanym, niemal zapomnianym zbiorem niejasnych instrukcji, zrozumiałych dla niewielu osób.
Tirumalai Krisznamaczarja ocalił jogę od zapomnienia i udało mu się szeroko ją rozpowszechnić. Zapewniwszy sobie poparcie ze strony Maharadży Majsura, otworzył on szkołę jogi i opracował wiele nowych pomysłów i praktyk, syntezując różne style jogi. Krisznamaczarja jest autorem idei indywidualnego podejścia w praktyce, on uczynił ogromny wkład do joga-terapii, odrodził (a możliwie, stworzył) dynamiczną jogę. Poza tym, on jest świetnym nauczycielem. Oto tylko niektórzy z jego uczniów:

  • Sri Patabhi Joyce – twórca Asztanga-jogi;
  • B.K.S. Iyengar – twórca Iyengar-jogi;
  • Indra Devi – popularyzatorka jogi na całym świecie.

Inną ważną postacią jest Dhirendra Brahmaczari (1925-1994). Tak się złożyło, że to on zasiał w ZSRR nasiona, które dały bogate plony na terenie współczesnej Rosji i Ukrainy.
Brahmaczari jak i Krisznamaczarja, skondensował kilka tradycji jogi. Mieszkał on bardziej na północ, niż wielu innych joginów i w jego stylu widoczne są wpływy tybetańskiej jogi, jak na przykład gimnastyka stawowa – sukszma-wjajama, głębokie i dobrze zaprojektowane procedury czyszczące, synteza technik oddechowych z praktyką asan i inne.
Osoba ta była nauczycielem wielu wybitnych polityków indyjskich, w tym Indiry Gandhi.

Dhirendra Brahmaczari został zaproszony do ZSRR w roku 1960 jako ekspert, gdy radzieccy naukowcy chcieli zbadać techniki jogi w celu ich stosowania przy szkoleniu astronautów. Do grupy jogi dla astronautów udało się również dostać profesorowi filozofii Uniwersytetu Moskiewskiego, W.W. Brodowowi, który stał się aktywnym promotorem jogi w ZSRR, napisał wiele książek i artykułów, jest współautorem i czołowym konsultantem popularnego w tamtych latach filmu „Indyjscy jogini – kim oni są?”
Oprócz Brodowa również inni popularyzatorzy jogi w ZSRR, Zubkow, Statsenko, Teternikov znajdowali się pod wpływem Brahmaczariego. Dlatego w wielu nowoczesnych szkołach jogi w Rosji, na Ukrainie i w krajach sąsiednich, wpływ Dhirendry Brahmaczariego odczuwa się znacznie mocniej niż w Europie Zachodniej i Ameryce, gdzie bardziej zauważalny jest wpływ zwolenników Krishnamaczariego.

Kolejne dwie osoby, które wniosły znaczący wkład do nowoczesnej jogi i joga-terapii, to Swami Sivananda i Sri Jogendra. Obaj prowadzili swoją działalność na początku XX wieku i obaj zrobili duży wkład do joga-terapii.
Podczas gdy styl Shivanandy (1887-1963) jest bardzo miękki, z wielką dbałością o techniki medytacyjne, Sri Jogendra (1897-1989) wyróżniał się bardzo pragmatycznym podejściem i starał się umieścić jogę na podstawę badań naukowych.

Historia jogi zawiera jeszcze wiele różnych nazwisk, technik, zapożyczeń i legendarnych osobistości, frapujących zakrętów, na których tu nie będziemy szczegółowo się zatrzymywać, nawet jeśli byłoby to interesujące i pożyteczne.

 

 

W następnej części udamy się do jogi w dniu dzisiejszym oraz opiszemy mechanizm jogi.